„WSPOMNIENIA Z WYCIECZKI ROGOWO – BISKUPIN – WENECJA”

W ostatni poniedziałek czerwca wybraliśmy się dwudziestoosobową grupą na wycieczkę. Pierwszym etapem było Rogowo, w którym znajduje się Park Rodzinny Zaurolandia. Wielkim zaskoczeniem były dla mnie dinozaury odtworzone z precyzyjną dokładnością i w naturalnych wymiarach. Pani przewodnik ze szczegółami opowiedziała nam o tych pięknych, a zarazem przerażających zwierzętach dzielących się na typy mięsożerne i roślinożerne.

Kolejnym przystankiem był Biskupin. Do dzisiaj pamiętam dzień, w którym jako młody chłopak pojechałem z wycieczką szkolną do Biskupina. Teraz po latach miałem okazję ponownego zwiedzenia biskupińskiego grodu. Jestem pod wielkim wrażeniem budowli. Wszystko wyglądało tak, jakbym widział to w filmie. Zobaczyłem, jak szeroko rozumiane było tkactwo, garncarstwo, miałem okazję ulepienia naczynia z gliny. Panie pomagające nam ubrane były na wzór pradawnych mieszkańców – w szaty oplecione paskiem ozdobnym.

Z Biskupina udaliśmy się do Wenecji. Tam mieliśmy okazję przejechać się parową kolejką wąskotorową. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w McDonaldzie. Posililiśmy się hamburgerami i frytkami, a na deser zafundowaliśmy sobie aromatyczną kawusię i pyszne lody w czekoladowej polewie. Zmęczeni, pełni niesamowitych wrażeń i niezmiernie szczęśliwi wróciliśmy wieczorem do domu.

STEFAN RADECKI