„Cieszę się że znalazłam dom w którym niczego mi nie brakuje”

Mam na imię Melania. Urodziłam się 11.03.1934 roku w Marylinie. Moi rodzice Wawrzyniec i Teodora w 1939 roku kupili domek w Wieleniu, gdzie zamieszkaliśmy razem z moim rodzeństwem – dwiema siostrami i bratem. Chodziłam do Szkoły Podstawowej w Wieleniu. Przez długi okres przebywałam w domu rodzinnym. Wszyscy razem chodziliśmy na grzyby, jeździliśmy na wycieczki rowerowe, zakupy. W roku 1956 wyszłam za mąż. Z Władysławem spędziliśmy długie lata, wychowując córkę i 4 synów.

Przez 11 lat pracowałam w Domu Pomocy Społecznej jako pracownica fizyczna. Tutaj też doczekałam swojej emerytury. Obecnie jestem mieszkanką Wojciechówki – oddziału tego Domu. Mieszkam z bardzo miłą, sympatyczną i spokojną Panią. Pomimo swojego podeszłego wieku i schorzeń staram się aktywnie włączać w życie domu, uczestniczę w organizowanych zabawach, terapii oraz wszelakich uroczystościach.

Mój syn Stasiu podobnie jak ja mieszka w ZDPS. Wszyscy moi synowie regularnie mnie odwiedzają, co sprawia mi wiele radości. Bardzo ich kocham.

Cieszę się że znalazłam dom w którym niczego mi nie brakuje, każdego dnia doświadczam wiele radości i szczęścia.