Msza Święta Prymicyjna Ojca Januarego i Ksawerego

  „Bóg jest radością, dlatego przed swój dom wystawił słońce.”.
  Św. Franciszek

  W 1868 roku arcybiskup gnieźnieńsko-poznański Mieczysław Ledóchowski sprowadził do Wronek Franciszkanów Reformatów. Wzniesiono wówczas nowy budynek klasztorny. W dobie Kulturkampfu – w roku 1875 klasztor zamknięto, jednak Zakonnicy przebywali w nim aż do wybuchu I wojny światowej. Oficjalnie Klasztor otwarto ponownie w 1925. Stał się jednym z konwentów młodej prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych. Do 1931 istniało w murach klasztoru Kolegium Serafickie – niższe seminarium duchowne. W latach 1932-1939 utworzono we wronieckim konwencie studium teologiczne, a w czasie II wojny światowej mieścił się w nim szpital wojskowy. Po wojnie otwarto w budynkach klasztornych dom dziecka. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku Franciszkanie odzyskali klasztor. Obecnie konwent należy do prowincji poznańskiej franciszkanów. Mieści się w nim seminarium duchowne i filia Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
  Od wielu lat nasze Zgromadzenie ściśle współpracuje z Zakonnikami z Wronek. Wspominałam niedawno, że do naszego zespołu domów przybyli młodzi Zakonnicy, aby w trudnych chwilach nie tylko duchowo wspierać, ale służyć pomocą wszędzie tam, gdzie ta pomoc jest potrzebna, za co składam serdeczne Bóg Zapłać.
  Ojciec January oraz Ksawery, pragnąc dzielić z nami tę ogromną radość, jakiej dostąpili 13 maja przyjmując z rąk Biskupa Damiana Bryla święcenia kapłańskie, w poniedziałkowy poranek – 18 maja – odprawili w naszej kaplicy Mszę Św. Prymicyjną. Neoprezbiterzy w uroczystej procesji, zostali wprowadzeni do ołtarza, przy którym w koncelebrze z Rektorem Seminarium- Ojcem Hieronimem, Księdzem Kapelanem Andrzejem oraz Ojcem Fabianem, rozpoczęło się sprawowanie Eucharystii. Niezapomniane tak dla Kapłanów, jak i uczestników Mszy Świętej chwile zakończyły się szczególnym Błogosławieństwem, którego tak bardzo każdy z nas pragnie i tak bardzo potrzebuje oraz serdecznymi życzeniami Opieki Matki Przenajświętszej na drodze służby Bogu i ludziom. Życzę raz jeszcze, aby Dobry Bóg, który powołał ich do pełnienia tak zaszczytnych, ale też niezwykle trudnych misji, wspierał każdy czyn, błogosławił każdy dzień, darzył zdrowiem i pogodą ducha, a wszyscy, którzy staną na ich drodze, niech niosą Boży pokój i radość. Szczególnie wtedy, gdy słońce chowa się za chmurami.
  Z głęboką radością pozwolę sobie raz jeszcze przywołać słowa Św. Franciszka:
  „O, Panie, spraw, abym nie tyle szukał pociechy, co pocieszał;
  Nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał;
  nie tyle szukał miłości, co kochał.
  Ponieważ dając siebie, otrzymujemy;
  zapominając o sobie, odnajdujemy siebie;
  a przebaczając, zyskujemy przebaczenie.”

  Szczęść Boże

  S. Ewa Pollus